W obliczu rosnących cen energii elektrycznej, coraz więcej z nas zastanawia się, gdzie w naszych domach ukrywają się najwięksi "pożeracze" prądu. Stare telewizory, zwłaszcza te kineskopowe (CRT) i plazmowe, często pozostają niezauważone, choć mogą znacząco wpływać na wysokość comiesięcznych rachunków. W tym artykule, jako Nikodem Wilk, pomogę Ci zrozumieć, ile faktycznie kosztuje Cię utrzymanie wiekowego odbiornika i czy nadszedł czas na jego wymianę.
Stare telewizory zużywają znacznie więcej prądu sprawdź, ile kosztują Cię kineskop i plazma
- Telewizory kineskopowe (CRT) i plazmowe pobierają od 80 W do nawet 300 W, co jest kilkukrotnie więcej niż nowoczesne odbiorniki LED/OLED.
- Roczny koszt użytkowania starego telewizora może być o kilkaset złotych wyższy niż nowego, energooszczędnego modelu.
- Tryb czuwania (stand-by) w starszych modelach to ukryty koszt, zużywający ponad 5 W, podczas gdy nowe TV pobierają maksymalnie 0,5 W.
- Wymiana telewizora na nowy zwraca się głównie w perspektywie długoterminowej, ale oferuje też lepszą jakość obrazu i funkcje smart.
- Stare telewizory nie spełniają nowych norm energetycznych i w większości trafiłyby do najniższej klasy G.
W ostatnich latach kwestia zużycia energii przez urządzenia domowe stała się niezwykle istotna, zarówno dla naszych domowych budżetów, jak i dla środowiska. Rosnące ceny prądu zmuszają nas do bardziej świadomego zarządzania energią, a każdy wat pobierany przez urządzenia ma znaczenie. Telewizory, które często działają przez wiele godzin dziennie, odgrywają w tym kontekście kluczową rolę. Zastanawiam się, ile osób zdaje sobie sprawę z tego, jak duża może być różnica w poborze mocy między dziesięcioletnim a nowym modelem.
Kiedy mówimy o "starych telewizorach", mam na myśli przede wszystkim dwa typy technologii, które dominowały w naszych salonach przez dekady: telewizory kineskopowe (CRT) i plazmowe. Mimo upływu lat, wciąż spotykam je w wielu domach, często służące jako drugi telewizor w sypialni czy pokoju dziecięcym. Choć sentyment do nich jest zrozumiały, warto przyjrzeć się im z perspektywy efektywności energetycznej.

Ile prądu zużywa stary telewizor? Konkretne liczby
Telewizory kineskopowe, choć dziś wydają się reliktem przeszłości, wciąż działają w wielu domach. Ich zużycie prądu, choć niższe niż w przypadku plazm, jest nadal znaczące w porównaniu do współczesnych technologii. Przykładowo, 21-calowy telewizor CRT pobiera około 80 W mocy, natomiast większy, 29-calowy model może zużywać nawet 110 W. To wartości, które w skali roku mogą generować zaskakująco wysokie koszty.
Prawdziwymi "pożeraczami" energii były jednak telewizory plazmowe. Ich technologia, oparta na świecących pikselach gazowych, wymagała znacznie większej mocy do działania. Nie jest niczym niezwykłym, że 50-calowy model plazmowy mógł pobierać nawet 300 W mocy, a w niektórych przypadkach nawet więcej, w zależności od wyświetlanej treści. To sprawia, że plazmy są jednymi z najbardziej energochłonnych urządzeń RTV, jakie kiedykolwiek trafiły do masowej produkcji.
Waty na złotówki: prosty rachunek dla Twojego domu
Zanim przejdziemy do obliczeń, musisz wiedzieć, gdzie znaleźć informację o mocy pobieranej przez Twój telewizor. Najczęściej znajdziesz ją na tabliczce znamionowej umieszczonej z tyłu obudowy urządzenia. Jeśli tam jej nie ma, warto zajrzeć do instrukcji obsługi. Pamiętaj, że podana moc może być wartością maksymalną lub średnią, ale do naszych szacunków będzie wystarczająca.
Aby obliczyć dzienny i roczny koszt zużycia energii przez telewizor, możemy posłużyć się prostym wzorem. Zakładając, że znasz moc urządzenia (w watach), średni czas jego pracy w ciągu dnia (w godzinach) oraz aktualną cenę za 1 kWh (w złotych), możesz łatwo oszacować wydatki. Wzór wygląda następująco: (Moc [W] * Czas [h]) / 1000 * Cena za 1 kWh [zł]. Pamiętaj, że dzielimy przez 1000, aby przeliczyć waty na kilowaty.
Przyjmijmy uśrednioną cenę 1 kWh w Polsce na poziomie 1,15 zł (stan na początek 2026 roku) i średni czas użytkowania telewizora wynoszący 4 godziny dziennie. Zobaczmy, jak to przekłada się na roczne koszty dla różnych typów starych telewizorów:
| Typ telewizora i moc | Roczny koszt użytkowania (ok. 4h dziennie) |
|---|---|
| Telewizor CRT 21-calowy (80 W) | ok. 134 zł |
| Telewizor CRT 29-calowy (110 W) | ok. 185 zł |
| Telewizor plazmowy 50-calowy (300 W) | ok. 504 zł |

Stary kontra nowy: technologiczna i finansowa przepaść
Przejście od technologii CRT i plazmowej do LED, OLED czy QLED to prawdziwa rewolucja w efektywności energetycznej. Podczas gdy stary 21-calowy CRT zużywa około 80 W, nowoczesny 40-calowy telewizor LED pobiera zaledwie 50-70 W. Co więcej, nawet większe, zaawansowane modele, takie jak 55-calowe telewizory OLED lub QLED, zazwyczaj mieszczą się w przedziale 70-130 W, w zależności od ustawień i wyświetlanej treści. To pokazuje, jak ogromna jest przepaść: stary, mniejszy telewizor kineskopowy może zużywać więcej prądu niż znacznie większy, nowoczesny odbiornik LED.
To naprawdę fascynujące, jak technologia poszła do przodu. Dziś możemy mieć w salonie ogromny, 65-calowy telewizor, który zużywa mniej energii niż 29-calowy kineskop sprzed dwudziestu lat. To nie tylko kwestia samej technologii wyświetlania, ale także optymalizacji podświetlenia, inteligentnych trybów oszczędzania energii i wydajniejszych komponentów. W efekcie, większy i nowocześniejszy telewizor często okazuje się być bardziej energooszczędny niż mniejszy, ale wiekowy model.
Warto również wspomnieć o nowych etykietach energetycznych, które weszły w życie w 2021 roku, wprowadzając skalę od A do G. Stare telewizory nie posiadają takiej klasyfikacji, ponieważ powstały przed jej wprowadzeniem. Gdyby jednak je oceniać według współczesnych standardów, zdecydowana większość modeli kineskopowych i plazmowych trafiłaby do najniższej klasy G. Nowe etykiety, oprócz samej klasy, podają również zużycie energii w kWh na 1000 godzin pracy, co ułatwia konsumentom porównywanie urządzeń i podejmowanie świadomych decyzji.
Cichy złodziej w salonie: koszt trybu czuwania
Tryb czuwania, czyli popularny "stand-by", to często niedoceniany, ale istotny ukryty koszt. Nowoczesne telewizory, zgodnie z unijnymi regulacjami, są bardzo oszczędne i pobierają w tym trybie maksymalnie 0,5 W. Starsze modele, zwłaszcza kineskopowe, potrafią być znacznie bardziej rozrzutne, zużywając ponad 5 W. Wyobraźmy sobie, że telewizor jest w trybie czuwania przez 20 godzin dziennie (zakładając 4 godziny pracy). Dla starego telewizora (5 W) to roczny koszt rzędu (5 W * 20 h * 365 dni) / 1000 * 1,15 zł/kWh = 41,98 zł. Dla nowego (0,5 W) to zaledwie (0,5 W * 20 h * 365 dni) / 1000 * 1,15 zł/kWh = 4,20 zł. Roczna różnica w samym trybie czuwania to blisko 38 złotych! To pokazuje, że nawet pozornie niewielkie zużycie może sumować się do zauważalnych kwot.
W kontekście tych różnic, pojawia się pytanie: czy wyciąganie wtyczki z gniazdka ma sens? W przypadku nowoczesnych telewizorów, które w trybie czuwania pobierają zaledwie ułamki wata, oszczędności wynikające z odłączania zasilania są marginalne i często nie warte zachodu. Jednakże, jeśli posiadasz stary telewizor, który w trybie stand-by zużywa 5 W lub więcej, wyciąganie wtyczki z gniazdka, gdy nie używasz urządzenia przez dłuższy czas, może przynieść realne, choć niewielkie, oszczędności. To drobny nawyk, który w połączeniu z innymi może przyczynić się do zmniejszenia rachunków.
Wymiana telewizora na nowy: kiedy to się opłaca?
Analizując opłacalność wymiany starego telewizora na nowy, energooszczędny model, muszę być szczery: rzadko kiedy inwestycja zwraca się w krótkim czasie wyłącznie dzięki oszczędnościom na prądzie. Weźmy przykład: wymiana starego 40-calowego LCD (pobierającego 120-150 W) na nowy LED (50-70 W) może przynieść roczną oszczędność rzędu 100-150 zł. Biorąc pod uwagę cenę nowego telewizora, zwrot z inwestycji może nastąpić po około 10 latach. Jednakże, jeśli posiadasz wyjątkowo prądożerną dużą plazmę, oszczędności mogą być znacznie większe, skracając ten czas.
Mimo to, wymiana starego sprzętu na nowy to nie tylko kwestia oszczędności na prądzie. Istnieje wiele innych korzyści, które sprawiają, że decyzja o zakupie nowego telewizora staje się znacznie bardziej uzasadniona:
- Znacznie lepsza jakość obrazu: Nowoczesne telewizory oferują rozdzielczość 4K, HDR, lepszy kontrast, głębszą czerń i szerszą paletę barw, co przekłada się na niezrównane wrażenia wizualne.
- Funkcje Smart TV: Dostęp do platform streamingowych (Netflix, YouTube, HBO Max), przeglądarek internetowych i aplikacji bezpośrednio z telewizora to ogromna wygoda.
- Dostęp do nowych technologii: Od integracji z asystentami głosowymi po możliwość sterowania innymi urządzeniami smart home nowe telewizory to centrum domowej rozrywki i zarządzania.
- Lepsza łączność: Więcej portów HDMI, USB, Wi-Fi 6, Bluetooth wszystko to ułatwia podłączanie innych urządzeń i korzystanie z multimediów.
- Komfort użytkowania: Smuklejsza konstrukcja, lżejsza waga i często intuicyjniejsze interfejsy to dodatkowe atuty.
Podsumowując, decyzja o pożegnaniu ze starym telewizorem zależy od indywidualnych priorytetów. Jeśli Twoim głównym celem jest maksymalna oszczędność na prądzie, a masz w salonie prądożerną plazmę, wymiana może okazać się opłacalna w perspektywie kilku lat. Jeśli jednak posiadasz stary CRT, a oszczędności na prądzie są niewielkie, warto rozważyć inne korzyści płynące z zakupu nowego sprzętu od nieporównywalnie lepszej jakości obrazu, przez funkcje smart, po ogólny komfort użytkowania. Świadomość kosztów jest kluczowa, ale ostateczna decyzja powinna uwzględniać wszystkie aspekty.
